Wednesday, January 12, 2011

Polskie ziołolecznictwo w wiekach dawnych. Zioła, ziółeczka i zielarstwo okresu X w. –XX w.

www.douglas.pl

Polskie ziołolecznictwo w wiekach dawnych. Zioła, ziółeczka i zielarstwo okresu X w. –XX w.

Autorem artykułu jest J. O.



W Polsce zioła znane były od najdawniejszych czasów. Prawdziwy rozwoju zielarstwa, jako osobnej gałęzi wiedzy medycznej datuje się  dopiero w czasach średniowiecza, wraz z przybyciem  do Polski zakonu benedyktynów,cystersów czy augustianów.  

 

Zakonnicy przywieźli ze sobą wiele roślin pochodzenia śródziemnomorskiego, które po aklimatyzacji szybko rozpowszechniły się w uprawach przydomowych.

Kontynuacją tej  wspaniałej,  średniowiecznej wiedzy przyrodniczej było zielarstwo praktyczne.  Na użytek lecznictwa średniowiecznego zaczęły się ukazywać  pierwsze książki (zwane Herbarzami), medyczno - botaniczne z zakresu ziołolecznictwa.  

Te bogato zdobione i obszerne w treść – początkowo pisaną- Herbarze, oprócz przepisów leczenia ziołami, zawierały porady i wskazówki o zastosowaniu ziół i roślin w kosmetyce, farbiarstwie, garbarstwie i gospodarstwie domowym.

Najsłynniejsze herbarze  minionych okresów to m.in. dzieła Stefana Falimirza (1534), Marcina z Urzędowa (1595) oraz Szymona Syreniusza (1613).  Księgi te były pisanie po łacinie. Były  bogato zdobione w rysunki oraz charakteryzowały się szczegółowymi  opisami znanych ziół w owych czasach.

Te swoiste księgi medyczne czasów średniowiecza były dostępne tylko niewielkiej grupie lekarzy i aptekarzy , którzy przeważnie byli mnichami lub osobami wysoko postawionymi.  

Warto zaznaczyć że przepisy zielarskie w tamtych czasach były znane także ludziom zwykłym a raczej tzw.  Zielarzom i zielarkom żyjącym wśród mieszczaństwa jak i na wsi. (W niektórych przypadkach miało to jednak zgubny wpływ ze względu na wprowadzoną Inkwizycję w Kościele katolickim w  XIII w. *)

 Znajomość  ziół i ziołolecznictwa wśród zwykłych ludzi  była jednak w stopniu bardzo ograniczonym  a zioła i ziołolecznictwo były raczej domeną mnichów i zakonów.  Jednak w dużych  ośrodkach miejskich w czasach średniowiecznych były nieliczne apteki oraz wykształceni lekarze.  Społeczeństwo średniowiecza było jednak w większości  zdane na znachorów i szarlatanów ze względu na niedostępność jak i ogromną barierę jaka była między pospólstwem a klasą średnią czy wyższą .

Pierwszą drukowaną książką  w języku polskim o ziołach i ziołolecznictwie była encyklopedia zdrowia Stefana Falimirza  „ O ziołach i o mocy ich” . Książka ta na owe lata miała ogromną wartość społeczną i była dostępna dla szerszej grupy odbiorców.  Encyklopedia zdrowia jest tłumaczeniem z języka łacińskiego na podstawie oryginału llcrbariusa i Ortus sanitatis –a.Herbarz z 1490 r.

Zielnik Falimirza doczekał się  kilku wydań. Po niemalże 10 latach ukazał się w opracowaniu Hieronima Spiczyńskiego o tytule  „O ziołach mlecznych i zamorskich”.  W tej wersji wydania poprawione zostały drzeworyty.

Następnym dostępnym opracowaniem było wydane w 1568 r.  pod tytułem „ Herbarz to jest ziół tutecznych, postronnych i zamorskich opisane”  autora  Hieronima Spiczyńskiego .  Wersja  tego wydania była poprawiona pod kontem drzeworytów jak i terminologii.

Oryginalne i nowe podejście do tematu ziół i ziołolecznictwa opracował  Marcin z Urzędowa w dziele „Herbarz polski” wydanym w 1595r. w Krakowie . W tym dziele opisano wszystkie znane  i  stosowane zioła oraz leki roślinne na terenie Polski. Marcin z Urzędowa podaje wiele własnych, trafnych obserwacji dotyczących ziołolecznictwa.

Następne dzieło to – Zielnik Szymona  Syreńskiego  wydany w  1613 r. Zielnik ten był już bardzo  oryginalny i obejmował  1540 stron.  Było to największe dzieło europy i opisywało około 760 roślin.

Polskie ziołolecznictwo okresu XVI i XVII wieku używano w większości  środków leczniczych, roślinnych, ziół  pochodzenia rodzimego. Nieliczne zioła takie jak  imbir,  cynamon czy  pieprz holenderski   sprowadzane były z innych krajów np. z Włoch , Francji czy Portugalii.

Zioła dostarczane były przez kupców wędrujących szlakami handlowymi prowadzącymi  początkowo przez Morze Czarne aż do Lwowa  a od  XIV w. przez Lizbonę,  gdzie znajdował się  jeden z największych targów korzennych  tamtych czasów.  Był on od wieku XVI do XVIII głównym  szlakiem prowadzącym  do Gdańska.

Czas  Baroku jak i Oświecenia nie przyniósł większych zmian w ziołolecznictwie.  Leczono się za pomocą zielników oraz spuścizny z poprzednich okresów,  kiedy to był rozkwit ziołolecznictwa.

Jedyną różnicą między wcześniejszymi okresami a Barokiem czy Oświeceniem w dziedzinie ziół i ziołolecznictwa  to lepszy przekaz informacji  już za pomocą druku oraz stopniowy rozwój cywilizacji.   

 Zioła i ziołolecznictwo okresu drugiej połowy XIX wieku  to spadek zainteresowania lecznictwem ziołowym. Wraz z rozwijaniem się nauk przyrodniczych jak i medycyny leki chemiczne wyparły stosowanie ziół.  (O dziwo w XXI w. Jest na odwrót)

Osobami najbardziej zasłużonymi w dziedzinie upowszechniania ziołolecznictwa w  okresie międzywojennym w Polsce to : Jan Biegański (1863-1939), aptekarz i pionier zielarstwa  oraz  Jan Muszyński (1884-1957), profesor farmakognozji i uprawy roślin leczniczych a także Wacław Strażewicz (1889—1950). profesor farmakognozji.  Z pod jego pióra wyszło  wiele prac naukowych i popularyzatorskich, które do dnia dzisiejszego stanowią wartościowe opracowania z zakresu zielarstwa.

Informacje zawarte w artykule są ogólnodostępne i pochodzą z wielu źródeł:  książki, Internet ,przekazy ustne.   Jest to 1 z 10 części poświęcona Ziołom i ziołolecznictwie w  Polsce i na świecie.

 

---

J.O.
Redakcja www.Swiat-Kobiety.eu


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

No comments:

Post a Comment