Sunday, May 1, 2011

Skuteczna dieta - bez efektu jojo Effective diet - without the yo-yo effect

www.douglas.pl

Skuteczna dieta - bez efektu jojo

Kilka słów o tym, jak  skutecznie pozbyć się niechcianych kilogramów. Sprawdzona na kilkunastu wiecznie niezadowolonych ze swojego wyglądu kobietach, które wcześnie używały chemicznych "wspomagaczy" odchudzania, wydawały masę pieniędzy i ciągle wracały do wcześniejszej wagi.

Od lat, od wczesnej młodości borykałam się z nadwagą. Przetestowałam kilkanaście cudownych diet, połykałam "spalacze tłuszczu", biegałam, korzystałam z sauny, łykałam nawet tabletki ograniczające nadmierny apetyt. Owszem, chudłam, ale na krótko. Po kilku miesiącach waga z nieubłaganą konsekwencją wracała do wcześniejszych wskazań, a ja nie mogłam na siebie patrzeć, połykałam kolejne łzy i miałam ochotę wyrzucić wszystkie lustra nie tylko w moim w domu, ale i w okolicy.
W międzyczasie szukałam takich rozwiązań, które mogłyby zmienić ten stan rzeczy. Najzwyczajniej w świecie nie chciałam się poddać. Szperałam we wszystkich możliwych źródłach i poradnikach. Nie chciałam iśc na łatwiznę, ale też nie chciałam SIĘ PODDAĆ.
Teraz podzielę się z wami moimi doświadczeniami z absolutną pewnością, że i Wam się uda.
Jedno wiem na pewno. Od samego myślenia o nadwadze się nie schudnie. Ale pragnienie zrzucenia wagi daje "mentalnego kopa" i uaktywnia szare komórki na "chudnięcie". To jest już bardzo ważne. Teraz czas na informacje o tym, co i jak jadłam. I nie mówcie mi, że to nie działa, że robiłyście to samo - ja zrzuciłam 30 kg w 9 miesięcy.
Nie lubię pieczywa chrupkiego, ale jest w diecie niezastąpione. Na śniadanie więc pożerałam dwie kromeczki, posmarowane ketchupem z dodatkiem chudej, ale smacznej wędliny. Herbata była gorzka, ale z kilkoma kroplami cytryny.  Pomidor z cebulką był moim nieodłącznym towarzyszem prawie przy każdym posiłku w ilości nieograniczonej. Aby nie znienawidzić pomidorów dodawałam do niego naprzemiennie różne przyprawy ziołowe. Na tackę szły rzodkiewki, por, szczypiorek - w zależności od tego, co akurat kupiłam. Czasem ścierałam rzodkiewki lub białą rzodkiew na tarce z dużymi oczkami i dorzucałam pół garści tartego żółtego sera - z ogromną przewagą rzodkiewki oczywiście. Tuż po śniadaniu wypijałam dwie lub trzy szklanki mineralnej wody niegazowanej. Trudne to, ale nie niemożliwe.
Po około godzinie wypijałam szklanę herbatki ziołowej wspomagającej układ trawienny. Jest ich w tej chwili ogromny wybór, więc nie będę wymieniać, bo każda z Was na pewno coś dla siebie znajdzie.
Około godziny jedenastej głód zaczynał dawać mi się we znaki. Zjadałam więc niskotłuszczowy jogurt z dodatkiem garści musli - smaczne i sycące. Po czym znów wypijałam dwie szklanki niegazowanej wody mineralnej.
Pora obiadu była dość trudna. Rodzinka kotlety schabowe, zawiesiste i smaczne zupy itd. Ja zawijałam w folię kawałek kurczaka lub wołowiny, posypywałam przyprawami i odrobiną oleju i dusiłam tą ingrediencję na parze. Powiem Wam, że w zależności od przypraw / może być również dodana łyżka ketchupu czy musztardy/ - jest to smaczny i sycący kawał mięska. Można tak robić również z rybą, ale ja za tym nie przepadałam. Do tego oczywiście fura dodatków roślinnych. Zielona sałata, pomidory, ogórki - jeśli robiłam to w jednej misce dodawałam jeszcze dwie łyżki jogurtu z przyprawami i czasem trochę fety - tej chudej oczywiście. Smaczne, sycące i nie do przejedzenia. Potem znów dwie szklanki wody mineralnej.
W przerwach między posiłkami - owoce. Takie, jakie akurat były dostępne. Nie miałam stresu, jadłam , ile chciałam. Tą okropną wodę, znienawidzoną po kilku dniach też piłam. Ile tylko był w stanie przyjąć mój żołądek. Wiedziałam, że odchudzając się intensywnie nie mogę dopuścić do tego, aby ciało pozbawione zostało jędrności.
Na kolację znów dwie kromki chrupkiego pieczywa z chudą wędliną i jakaś sałatka - pomidory, ogórki etc. Przed snem wypijałam kolejną porcję herbatki na trawienie. A blisko łóżka zawsze leżały jabłka, truskawki, czereśnie czy jakiekolwiek inne owoce lub warzywa. I oczywiście butelka z wodą mineralną.
A teraz  NAJWAŻNIEJSZE. Ograniczenie apetytu. Metoda naszych babek, praciotek i innych pra,pra..... Olejek grapefruitowy. W swoim składzie posiada takie substancje, które w niepojęty dla mnie i dla innych kobiet sposób wpływają na ograniczenie apetytu. Kilkanaście kropel tego olejku dodane do kominka i systematyczna aromatyzacja pomieszczenia, w którym przebywamy powoduje, że nie chce się jeść. NAPRAWDĘ.
Kilka miesięcy zajęło mi zrzucenie wagi. Ale od tamtej pory nie zdarzyło mi się przytyć ponownie, a jeśli nawet, to niewiele i nie jest to dla mnie żródłem zmartwień. Olejek grapefruitowy jest w moim domu już na zawsze, bo oprócz właściwości ograniczających apetyt ma szereg innych, przyjaznych działań.
Serdecznie pozdrawiam wszystkie istoty walczące z nadwagą. Uda Ci się, wiem o tym.
--
Stopka
"Kro ma władzę nad zapachami, ten ma władzę nad sercami ludzi"
Suskind "Pachnidło"
www.aromagroup.slask.pl
Artykuł pochodzi z serwisu artykuly.com.pl - Twojego źródła artykułów do przedruku.


Effective diet - without the yo-yo effect
A few words about how to effectively get rid of unwanted pounds. Proven in more than a dozen forever dissatisfied with their appearance women who previously used the chemical "enhancements' weight loss, seemed a lot of money and still came back to the previous weight.Over the years, from his early youth suffer from overweight. Tested a dozen miracle diets, swallowed "fat burners", I was running, I used the sauna, even swallowed pills reduce excessive appetite. Yes, chudłam, but briefly. After several months of the inexorable consequence of the weight returning to earlier indications, and I could not look at each other, swallowed more tears and I want to throw away all the mirrors not only in my home, but also in the area.In the meantime, I was looking for solutions that could change things. In the world simply did not want to give up. Rummage in all possible sources and guides. I did not want to go to the sitter, but also refused to give up.Now share with you my experiences with absolute certainty that, and you will succeed.One thing I know for sure. Just thinking about obesity is not weight loss. But the desire to lose weight gives a "mental" kick "and activates the brain cells to" weight loss ". It is very important. Now is the time for information about what and how I ate. And do not tell me that it does not work that robiłyście the same thing - I had shed 30 kg in 9 months.I do not like crisp bread, but it is indispensable in the diet. For breakfast, so I devoured two kromeczki, Ketchup buttered with thin, but tasty sausage. Tea was bitter, but with a few drops of lemon. Tomato and onion was my constant companion for almost every meal in unlimited quantities. In order not to hate tomatoes, add it to the alternating various herbal spices. On the tray went radishes, leeks, chives - depending on what she bought. Sometimes wears a white radish or radish on a grater with large eyes and threw half a handful of grated cheese - with a huge advantage, of course, radishes. Shortly after breakfast, I drank two or three glasses of mineral still water. Difficult, but not impossible.After about an hour I drank herbal tea glass supporting the digestive system. There are currently a huge selection, so I will not mention, because each of you will surely find something for everyone.About the eleventh hour famine began to give me a misery. So I ate low-fat yogurt with a handful of muesli - a delicious and nutritious. Then again, I drank two glasses of non-carbonated mineral water.Season dinner was quite difficult. Family pork chops, viscous and delicious soup, etc. I wrap in foil piece of chicken or beef, sprinkled with spices and a little oil and I was suffocating the ingredients of the pair. I'll tell you that depending on the spices can also be added tablespoon of ketchup or mustard / - This is a tasty and filling a piece of pork.You can do so well with fish, but I do not liked to be. For this course, umpteen vegetable ingredients. Lettuce, tomatoes, cucumbers - if I did it in one bowl Now add two more tablespoons of yogurt with spices and sometimes a bit of feta - the lean, of course.Tasty, hearty and not to overeat. Then again, two glasses of mineral water.In between meals - fruit. That they happen to be available. I had no stress, I ate as I wanted. This terrible water, hated a few days or drank. As much as he was able to take my stomach. I knew that weight loss is hard, I can not allow this, your body is deprived of firmness.For dinner, again, two slices of crispbread with lean ham and some salad - tomatoes, cucumbers, etc.. Before bedtime I drank the tea the next portion of the digestion. A close beds were always apples, strawberries, cherries or any other fruit or vegetable.And of course a bottle of mineral water.And now the KEY. Reducing appetite. The method of our grandmothers, praciotek and other great, great ..... Grapefruit oil. In its composition to have such substances in an incomprehensible to me and to influence other women to reduce appetite. A dozen or so drops of essential oil added to the fireplace and systematic aromatization room in which we live means that I do not want to eat. REALLY.A couple of months it took me lose weight. But since then I've not put on weight again, and if even a little, and it is not a source of worry for me. Grapefruit oil is in my house forever, because in addition to the properties of limiting appetite has a number of other friendly activities.I cordially greet all beings struggling with being overweight. You succeed, I know.

No comments:

Post a Comment